Blog \ Michał Fąfrowicz – Fotografia Ślubna Rzeszów
10cze/100

Ile kosztuje fotografia ślubna w Rzeszowie, czyli komu płacimy, ile, za co i dlaczego tak drogo?

Drodzy czytelnicy,
postaramy się sobie dzisiaj opowiedzieć co nieco o fotografii ślubnej i związanymi z nią kosztami - głównie w Rzeszowie i na podkarpaciu, ponieważ to jest rynek na którym się poruszam i pracuję.

Rzeszów jest miastem, gdzie fotografia ślubna wbrew mniemaniom nie należy do najdroższych w Polsce. Nie bez powodu Ci lepsi fotografowie z Rzeszowa robią reportaże w Krakowie, Warszawie czy innych większych miastach - dla klientów z tych miast jakość ta sama, a cena znacznie mniejsza. Kiedyś z czystej ciekawości zrobiłem wywiad cenowy z rynku Krakowskiego (oczywiście pośród tych lepszych fotografów) i ceny wcale mnie nie zdziwiły - różnica między Rzeszowem, a Krakowem jest DWUKROTNIE większa, a w skrajnych przypadkach nawet TRZYKROTNIE.

Skupmy się na Rzeszowie i lokalnych cenach oraz ich zawartości. Postaram się wydać obiektywną ocenę fotografów i ich usług.
Na samym początku musimy sobie powiedzieć jasno i wyraźnie co tak naprawdę kryje się pod ceną usługi, którą dostajemy od fotografa. Myślę, że każdy zdaje sobie sprawę, że dobrego fotografa charakteryzuje nie tylko ceną. Nie będąc gołosłownym przyjrzymy się bliżej o co tu tak naprawdę chodzi:

1. KOSZTY NIEJAWNE - czyli wartości, za które płacimy często nie zdając sobie z tego sprawy
---------------------
A) Doświadczenie fotografa - nie potrafię słowami opisać wagi tego czynnika. Niesłychanie ważny element! Od doświadczenia fotografa zależy bardzo wiele i trzeba sobie zadać pytanie, czy kandydat na naszego fotografa potrafi "uchwycić moment", czy widzi więcej niż zwykły użytkownik aparatu, czy jest we właściwym miejscu we właściwym czasie. Pamiętajmy również, że doświadczenie to nie tylko zdjęcia, ale umiejętność odpowiedniego zachowania podczas ceremonii, ubiór, kontakt z Parą Młodą i gośćmi weselnymi. Ważne też są kwalifikacje w postaci przebytych kursów np. w Kurii, pozwalających na fotografowanie ceremonii Kościelnych. Dobry fotograf to też taki, który od czasu do czasu potrafi coś doradzić lub odradzić, oczywiście na korzyść Pary Młodej. Można trafić fotografa z 10-letnim doświadczeniem i 10 ślubami w stażu, a można spotkać z 3-letnim doświadczeniem, który ma za sobą 30 wesel.

B) Rekomendacje i pozycja na rynku - czyli słynny łańcuszek poleceń. Fotograf z mocnymi rekomendacjami umacnia swoją pozycję na rynku, a to z kolei prowadzi do szybko znikających terminów czyli patrz pkt. C.

C) Dostępność terminu - bywa, że terminy letnie są droższe, zwłaszcza te z przesądną literą "R" w nazwie - np. czerwiec, sierpień. Nie jest to reguła, lecz potwierdza się to również w cenach lokali i orkiestr - zimą jest taniej niż latem.

2. KOSZTY JAWNE - czyli to o czym mniej lub więcej wiemy, a powinniśmy wiedzieć wszystko
------------------
A) Profesjonalny sprzęt fotograficzny - sprawa może wydawać się błaha, lecz wierzcie mi, że wcale nie jest. Dobry sprzęt fotograficzny = dobra jakość zdjęć = odpowiednio wyższa cena. Profesjonalny sprzęt fotograficzny to wysokiej klasy urządzenia optyczne czyli np. niezawodne, naszpikowane technologią lustrzanki cyfrowe, także jasne obiektywy zapewniające możliwość fotografowania w ciężkich warunkach oświetleniowych jakimi są chociażby ciemne kościoły, a także lampy błyskowe pozwalające rozświetlić niekiedy ciemne jak grobowiec sale weselne. Niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, że na weselach profesjonalny fotograf często operuje sprzętem wartym kilkanaście, a niekiedy kilkadziesiąt tysięcy złotych, a wszystko po to, aby zapewnić najwyższą jakość usług. Warto dodać, że często dobry fotograf posiada dwie lustrzanki dla spokoju własnego i Pary Młodej, w razie gdyby technika odmówiła posłuszeństwa. Biada tym, co mają jeden aparat i w zapasie telefon komórkowy ;)

B) Zakres usług fotograficznych - wielu fotografów ma podobną ofertę. Standardem dziś jest reportaż od przygotowań u Panny Młodej, czasem też u Pana młodego, zdjęcia z ceremonii w Kościele lub Urzędu Stanu Cywilnego, zdjęcia z zabawy aż do oczepin oraz plener w dniu ślubu lub w zupełnie inny. Dodatkiem są sesje zdjęciowe w studiu fotograficznym, sesje narzeczeńskie i pochodne.

C) Oferta - czyli wszystko co dostajemy w cenie usługi. Ilość zdjęć może być ogromna, umiarkowana lub skromna. Każda jest dozwolona pod warunkiem, że zdjęcia są warte takiej ilości i pieniędzy. Większość fotografów stara się zachować balans pomiędzy ilością i jakością, trzeba o tym pamiętać. Lepiej mieć 300 rewelacyjnych zdjęć niż 700 bezwartościowych. W ofercie znajdziemy również albumy i fotoksiążki, których ceny zasadniczo się różnią. Generalnie fotoksiążka potrafi być droższa w wykonaniu, a bardzo często prezentuje się gorzej niż album. Wyjątek stanowią fotoksiążki/fotoalbumy składające się z pełnych zdjęć na grubych rozkładówkach, ale to moje zdanie. Wykonanie albumu fotograficznego to koszt od ok. 150zł aż do 300zł w zależności o jakości albumu, papieru i ilości odbitek. Fotoksiążki cenowo zaczynają się od 200zł i potrafią kosztować znacznie więcej.
Prawie zawsze otrzymujemy galerię na płycie DVD oraz galerie internetowe do wglądu dla rodziny czy znajomych. Ważny tutaj też jest czas oczekiwania na materiał z wesela - spotkałem przypadki z czasem oczekiwania od 2-3 dni po weselu (co nie świadczy za dobrze) aż do kilku miesięcy (sick!). Standardem jest czas oczekiwania od 3 tygodni do miesiąca czasu.

D) Komputerowa obróbka zdjęć - jest niezwykle ważna, a jej brak powinien być dla nas sygnałem, aby uciekać od takiej usługi i takiego fotografa. Obróbka to najżmudniejszy element całego procesu zwanego fotografią ślubną. O ile bycie obecnym na weselu od samego rana i gimnastykowaniu się z ciężkim aparatem aż do późnej nocy bywa męczące fizycznie, tak obróbka komputerowa zdjęć bywa czasem męcząca psychicznie. Wszystkie zdjęcia z wesela są przebierane, sortowane tak, aby zostały tylko najlepsze i najbardziej wartościowe ujęcia. Te z kolei poddawane są komputerowej obróbce, niezbędnej aby zdjęcie miało określone barwy, ekspozycję, kontrast, nasycenie i wiele innych parametrów po to aby jak najbardziej wzmocnić przekaz zdjęcia. Na obróbkę jednego zdjęcia można poświęcić od kilku do kilkunastu minut, a bywają przypadki że poświęcamy parę kwadransów, a nawet godzin.

E) Transport - doliczany jest prawie zawsze, czasem mieści się w cenie, jeśli ślub odbywa się w obrębie miasta. Dalsze dojazdy pociągają dodatkowe koszty, a auto się eksploatuje jak każde inne narzędzie i niestety na wodę nie jeździ :) Ceny wahają się od 50gr do 1zł za jeden kilometr przejechany w ramach usługi.

Wszystkie powyżej wymienione czynniki są składowymi powszechnie zwanej JAKOŚCI USŁUGI. Musimy być świadomi, że wykonanie usługi o nazwie "fotografia ślubna" to nie tylko wypstrykanie kilkuset zdjęć na weselu. CENA USŁUGI to kumulacja wszystkich mniejszych usług, dzięki którym Wasze zdjęcia zostaną wspaniałą pamiątką na całe życie. Warto się zastanowić nad rozsądnym wydaniem swoich ciężko zarobionych pieniędzy.

*UWAGA* Powyższy artykuł jest moją własnością, osobistą analizą i umysłowymi wypocinami, wobec czego zabraniam kopiowania i wykorzystywania treści bez mojej zgody. W przypadku zainteresowania moją publikacją proszę o uprzedni kontakt.

22gru/094

Jaką kupić pierwszą lustrzankę?

Zbliżają się święta, czyli czas zakupów i prezentów :)

Wiele osób myśli, że fajnie mieć lustrzankę, bo dzięki temu będzie robić super zdjęcia (nie zaprzeczam, choć nie jest to takie proste i wielu o tym się przekona ;) ). Z myślą o zakupach przychodzi pytanie - jaką kupić pierwszą lustrzankę. Takie pytanie prywatnie dostaję średnio raz w tygodniu od kogoś ze znajomych i nie tylko. Ponieważ nie mam siły opowiadać po raz n-ty o tym co kupić, zatem zrobię sobie przysługę i skumuluję najważniejsze informacje, którymi powinniśmy się kierować kupując jakikolwiek aparat cyfrowy. Ponieważ jestem użytkownikiem systemu Nikona tak więc pozwolę sobie wypowiadać się tylko i wyłącznie na temat lustrzanek Nikona - Dxxxx, Dxxx, Dxx, Dx.

Sprawa nr 1 - aparat i jego przeznaczenie. Musimy określić do czego będziemy potrzebować lustrzanki. Żyjemy w dobie naszej-klasy, facebooka i innych portali społecznościowych, gdzie posiadanie profilu bez zacnej foteczki przesuwa naszą osobę w hierarchii fajnych znajomych na sam dół ;-) . Jeśli szukamy aparatu, który zrobi nam zdjęcia na których będziemy wyglądać ładnie to szkoda wyrzucać pieniędzy w błoto. Lepiej zainwestować we fryzjera i wypełnić sobie starą szafę nowymi ciuchami. Jeśli zaś to my chcemy robić ładne zdjęcia, to zupełnie inna para butów.

Fotografię możemy podzielić na wiele kategorii, ale to my sami musimy sprecyzować do czego nam będzie lustrzanka potrzebna. Jeśli potrzebujemy aparatu do cywilnego użytku, fotografowania motyli, dziewczyny w lesie, swojego samochodu czy motocykla i to maksymalnie parę razy w miesiącu to w zupełności wystarczą nam dostarczane przez Nikona najtańsze lustrzanki dostępne na rynku typu: D60, D40/D3000 czy D5000. To fajna alternatywa dla tych, którzy jeszcze nie są pewni czy potrzebują lustrzanki albo czy będą ją w ogóle wykorzystywać. Jak się rozkręcimy to można całkiem mocne zdjęcia wykrzesać z tego sprzętu. Trzeba pamiętać, że w/w lustrzanki nie posiadają wbudowanych silników autofocus'a i ewentualny zakup nowych obiektywów będzie wiązał się z zakupem obiektywów tylko AF-S czyli z silnikiem. Z technicznego punktu widzenia to nawet lepiej, bo są szybsze i precyzyjniejsze niż klasyczne obiektywy, jednak z ekonomicznego punktu widzenia obiektywy z silnikami są droższe. Jeśli mogę osobiście coś doradzić to polecam D5000 na pierwszą amatorską lustrzankę. Ma fajny wyświetlacz z możliwością obracania, posiada możliwość kręcenia filmów w HD, no i ma matrycę CMOS 12mpix, która jest olbrzymim atutem tego sprzętu.

Jeśli już teraz wiemy, że będziemy się bawić nieco bardziej w fotografię i chcemy czegoś więcej to dobrym rozwiązaniem będzie Nikon D80/D90. Z wyższych modeli pozostaje nam jeszcze D300, D700, D3 i D3x których de facto nie polecam na pierwszy aparat, no chyba, że mamy nadmiar gotówki i chcemy być fajni ;-) . Tak czy inaczej wskazuję palcem na Nikona D90. Jego poprzednik D80 jest również zasłużonym rynkowym weteranem, niemniej jednak Nikon D90 posiada matrycę CMOS, większy i bardziej kontrastowy wyświetlacz i parę innych zalet, które na początku użytkowania nie będą miały znaczenia dla nowicjuszy, ale w późniejszym użytkowaniu okażą się przydatne. Ponieważ D90 to lustrzanka posiadająca własny wbudowany silnik dostajemy tym samym możliwość wyboru obiektywów z pełnej gamy Nikona. Będą pasować zarówno obiektywy z silnikami jak i bez nich.

Trzeba pamiętać, że aparat to nie wszystko. Najważniejszą rolę moim zdaniem odgrywają obiektywy. Kitowe obiektywy w stylu 18-55 f/3,5-5,6 VR czy 18-105 f/3,5-5,6 są fajne w dzień, gdzie mamy światła pod dostatkiem. Gdy zbliża się zmrok okazuje się, że nasza lustrzanka nie jest już taka fajna jak się nam wydawało. Jasność obiektywu decyduje o tym ile światła dostaje się do aparatu w chwili gdy potrzebuje on tego najbardziej - czyli w miejscach gdzie światła jest mało.

Pisząc o obiektywach muszę je od razu rozgraniczyć na dwa rodzaje - stałoogniskowe i zmiennogniskowe. Te pierwsze to tak zwane 'stałki', czyli obiektywy bez możliwości regulacji ogniskowania - czyt. powiększania. Charakteryzują się one przede wszystkim sporą jasnością, czyli tak naprawdę tym czego potrzebujemy. Zoomy zwane dalej obiektywami zmiennoogniskowymi są zazwyczaj ciemne i tanie. Wyjątek stanowią zoomy jasne, ale trzeba być przygotowanym na ceny z przedziału 4.000zł - 7.000zł, a niekiedy więcej.

Podsumowując - dla niezdecydowanych fotografów - Nikon D5000. Dla tych co wiedzą, że będą robić więcej zdjęć - Nikon D90. Do tego dobrać obiektywy - coś uniwersalnego na spacery i najlepiej jasna stałka np. 18-105mm f/3,5-5,6 AF-S (D5000 i D90) oraz 35mm f/1.8 AF-S (do D5000) lub 50mm f/1.8 AF(do D90).

Koszty - ceny za sprzęt fotograficzny nie są małe. Na szczęście kupującego rynek trzyma ceny i jeśli coś kupimy teraz to może i kiedyś uda się nawet to sprzedać z zyskiem. Jeśli chcemy lustrzanki do zabawy, nauki i sprawdzenia siebie, czy to jest to czego potrzebujemy - do 2.000zł kupimy zabawki fotograficzne. Jeśli mamy ambitniejsze zamiary, trzeba przygotować się na wydatek rzędu 3.500-4.000zł, a jeśli nam się spodoba, to możemy być pewni, że ogólny kosztorys na pewno będzie się zwiększał :-)

Miłego pstrykania :)